Chociaż najlepiej zapamiętany jest jak obronny pomocnik, Edwards zdolny był odgrywać na każdej pozycji[9]. Jego największymi zaletami dawny niezwykle dobre smykałka fizyczne, wytrzymałość również rządy powyżej piłką[64]. Potrafił przedryblować kilku rywali, tak aby przełożyć silny strzał innymi słowy wyekspediować dokładne, kilkudziesięciometrowe wniosek do partnera[64]. Doczekał się takich przydomków w charakterze "Wielki Dunc" także "Czołg"[57]. Był uważany zbytnio jednego z najtwardziej grających zawodników[65].
Po strzeleniu gola do wnętrza meczu z Rajch w środku 1956 lokalna gazety nadała mu pseudonim "Boom Boom", żartując, że "ma do wnętrza butach strzał Grubej Berty"[66].